29 marca 2011

Chrom i cukrzyca

chrom
 Bardzo podobają nam się chromowane lub chromowe wykończenia samochodów, lamp i innych urządzeń. Ale - niestety - tam gdzie ludzie pracują w kontakcie z chromem, gdzie muszą wdychać pył chromianowy, tam zapadają 29 razy częściej na tzw. chromianowego raka płuc (lub oskrzeli) niż zwykli obywatele, a 11 razy częściej niż robotnicy pracujący w innych przemysłach.


 

  A jednak chrom, który w nadmiarze jest szkodliwy dla ludzi, bywa nam także potrzebny. Naturalnie w odpowiednich dawkach. Dziś się przyjmuje, że norma ta wynosi ok.150 mg na dobę. Jest on szczególnie potrzebny osobom w podeszłym wieku, gdyż ich organizmy gorzej przyswajają węglowodany. A chrom pobudza procesy metabolizmu właśnie tych związków. Gdy tę tajemnicę odkryto, nazwano pewien jego związek chemiczny GTF (Glucose Tolerance Factor), czyli czynnikiem, który ułatwia przyswajanie glukozy, a raczej jej przenikanie poprzez błonę do wnętrza komórki.

 Chrom nieorganiczny jest trudno przyswajalny. W związkach organicznych, czyli w formie, w której znajduje się w organizmach żywych (w roślinach odkryto go 1911r., a we wszystkim, co żyje dopiero 1948r.), np. z drożdży jest o wiele łatwiej przyswajalny. Wprawdzie nasz ustrój potrafi sam wyprodukować GTF, ale w bardzo małych ilościach i to niezależnie od tego, czy i ile chromu mamy w organizmie. Gdy szczury miały za mało chromu, podnosił im się poziom cholesterolu i cukru we krwi, a substancje tłuszczowe osadzały sie w aorcie. Kiedy dodatkowo dokarmiano je tym składnikiem, poziom cholesterolu i cukru spadał. Synergistycznie z chromem działa witamina B6 (co stwierdzono na małpach), nie dopuszczając do arteriosklerozy.

U ludzi zdrowych poziom chromu jest podwyższony. Traktujemy to jako dowód prawidłowego wchłaniania glukozy. Gdy ktoś ma zaburzoną tolerancję cukrowców, poziom tego pierwiastka spada.
Astmę, na którą zapadli robotnicy japońscy w fabrykach cementu, uznano za chorobę zawodową, ponieważ chrom, zawarty w pyle miedzi lub żużlu rudy, ma właściwości wyzwalające to schorzenie. Dlatego też udowodniono że chrom a dokładnie jego (1 mg - co drugi dzień), cynk (50 mg dziennie) oraz cysteina (ACN - 5 mg dziennie) ratują przed zaćmą i z niej leczą. Przy czym tak chrom, jak i cynk powinny być chelatowane (związane z aminokwasami, więc przyswajalne).

 Nadmiar chromu występuje zwłaszcza w okolicach fabryk i wogóle na terenach przemysłowych, gdzie z braku dobrego systemu neutralizacji pyłów zbyt wiele tego metalu unosi się w powietrzu. A niedoboru chromu - szczególnie w starszym wieku - można uniknąć, odżywiając się nie oczyszczaną metodami przemysłowymi żywnością, a także często jadając drożdże.

 Chrom jest też bardzo potrzebny "cukrzykom", gdyż współdziała z insuliną w regulowaniu poziomu cukru lub glukozy we krwi. Toteż mimo że wyprodukowano syntetyczny GTF, jednak przekonano się, że nie działa on tak sprawnie jak naturalny chrom zawarty np. w drożdżach - najbogatszym jego źródle. Szczególnie drożdże piwne są w ten związek bogate. Ponadto biologicznie aktywny chrom znajduje się w czarnym pieprzu, wątrobie cielęcej i kiełkach pszenicy.

 Źródła chromu -  dla tych, którzy go mają zbyt mało:
  • Źródła doskonałe: drożdże piwne, wątroba.
  • Źródła dobre: ziemniaki ze skórką, wołowina, świeże warzywa, chleb razowy, sery, nogi kurcząt.
  • Źródła średnie: świeże owoce, pierś kurcząt, ryby.
  • Źródła ubogie: makarony, płatki kukurydziane, mleko zbierane, masło, margaryna, cukier.
 Dodajmy jeszcze, że matki w ciąży i karmiące, chorzy na cukrzycę, alkocholicy, osoby powyżej 45 roku życia, a także rekonwalscenci po złamaniach, operacji itp. powinni uzupełniać swoją dietę  m.in. także chromem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lineye.pl